A może zostać krawcem/ krawcową?

11 Luty 2019

 

Moda na szycie powraca do łask, o czym  się można  było przekonać dzisiaj w kaszowskiej Jedynce.  Pasjonaci igły i nitki tłumnie  przybyli na warsztaty szycia o zabawnej nazwie „Szalone maszyny”. Dla większości uczniów był to pierwszy w życiu kontakt z maszyną do szycia i okazał się niemal strzałem Amora. I bardzo dobrze, gdyż obecnie zawód krawca jest jednym z najbardziej deficytowych zawodów w Polsce, dodam jednym z najstarszych, a możliwości daje wiele i zapotrzebowanie rynku jest ogromne. Mam nadzieję, że niebawem zniknie z indeksu zawodów zapomnianych i  przeżywać będzie prawdziwy renesans, bo ludzie zaczynają rozumieć, jak cenne są rzemieślnicze umiejętności. Moda na szycie pojawia się z potrzeby posiadania czegoś wyjątkowego, niepowtarzalnego, jest z pewnością zaprzeczeniem,, kopiuj, wklej”. Bo krawcową zostaje się po to, żeby tworzyć coś, dzięki czemu ludzie będą mogli, choć przez chwilę ,czuć się piękniejsi, a zatem i szczęśliwsi. Krawiec, oprócz tego, że jest rzemieślnikiem, musi mieć duszę artysty. Wymaga się, by był kreatywny i miał wyobraźnię. Ponadto musi doskonale rozumieć potrzeby innych, być odpowiedzialny i staranny. Oprócz wyuczonych umiejętności (teoretycznych i manualnych) powinien wykazywać się intuicją, smykałką do projektowania i oryginalnym stylem. Świetnie, jeśli zna się na modzie i posiada wiedzę na temat aktualnych trendów – to wręcz konieczne. Myślę, że dzisiejsza mobilna manufaktura pozwoliła obudzić w dzieciach nową pasję, odkryć swoje talenty i zrealizować  marzenia w szalonym nieco stylu, w szalonych warunkach i przy pomocy szalonych maszyn.